30 lipca 2015

Brak słów




Połowę wakacji mamy za sobą, a mi dalej nie udało się naprawdę ich poczuć. Może zdarzy się to w ciągu najbliższych dni, ponieważ jutro rano wsiadam do pociągu i jadę na drugi koniec Polski. Już nie mogę się tego doczekać. Ostatnie dni spędziłam na pakowaniu się i planowaniu wyjazdu. Liczę, że uda mi się zrobić mnóstwo zdjęć, dzięki który będę mogła wam pokazać te wszystkie wspaniałe miejsca, w które odwiedzę. 
Jednak na razie jestem tu i piszę tego posta, ponieważ jedna sprawa nie daje mi spokoju. Dotyczy ona pewnego bloga a raczej jego wyglądu. W pierwszym momencie jakbyście na niego trafili możecie odnieść dziwne wrażenie, że jesteście u mnie. Ale nie, to tylko pozory. Nazwa bloga inna, zdjęcia i.. tyle. Reszta wyglądu jest skopiowana ode mnie. I nie chodzi tylko o nagłówek, chociaż to to podobieństwo rzuca się najbardziej w oczy. Chodzi też o układ postów, napisy przy gadżetach... Na początku bardzo mnie to zdenerwowało. Przecież nie po to ktoś starał się, robił mi wygląd, napisy, nagłówek, żeby inna osoba po prostu sobie to "pożyczyła" bez pytania. Napisałam komentarz. Dzisiaj dziewczyna mi odpisała. Przeprowadziłyśmy naprawdę miłą rozmowę. Okazało się, że wygląd wykonywała jej inna blogera. Dziewczyna jej zaufała, wygląd jej się podobał i wszystko było by dobrze, gdybym nie to, że trafiłam na jej bloga. Trochę jej współczuję. Nawet nie wiedziała, że jej wygląd był czyjąś kopią. Uznałyśmy, że nie ma się o co kłócić. Tym bardziej, że obie w niedalekiej przyszłości planujemy zmianę wyglądu. Męczy mnie jednak to, że są blogerki, które proponują nam zrobienie nowego wyglądu bloga. Ufamy im, powierzamy naszego bloga w ich ręce wierząc, że będzie piękny. I jest. tylko szkoda, że kosztem innego bloga. Wygląd okazuje się kopią.  To jest po prostu plagiat i oszustwo. Dlaczego to robią, nie mam pojęcia. Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że pozostawiają po sobie podpis, małą wizytówkę typu "design by XXX" Czy chodzi im tylko o to, małą reklamę swojego bloga? Trochę to smutne, ale prawdziwe. Nie chce tym postem nikogo urazić. I to chyba oczywiste, że nie mam nic dziewczyn które wykonują same innym wyglądy, według własnego pomysłu, bo są to cudowne osoby. Cenie w nich to, że potrafią pomóc bezinteresownie innym. Bo prawdę mówiąc, ładny i estetyczny wygląd bloga to już połowa sukcesu.
Życzę wam i sobie, żebyście trafiły na takie osoby, które uczynią wasz blog oryginalnym i wyjątkowym, a nie te nieuczciwe.















A dla was mam specjalną zniżkę -10%. Składając zamówienie wystarczy wpisać kod ROGT10




Gdzie można mnie znaleźć:

ASK       INSTAGRAM


27 lipca 2015

Szczerość




Szczerość jest jedną z tych cech, którą najbardziej cenimy u drugiej osoby. Wiemy wtedy, że możemy na niej polegać i prosić o rady. Usłyszymy wtedy prawdziwą odpowiedź, nawet jeśli jest czasami niewygodna. Bez szczerości nie ma zaufania. Jest podstawą każdej prawdziwej przyjaźni, każdego związku., kluczem do budowania relacji. Nikt nie chce przecież utrzymywać głębszych znajomości z osobami fałszywymi. Chcemy tych szczerych. Jednak bycie szczerym nie zawsze jest łatwe. Czasami dlatego, że nie chcemy kogoś urazić. W dzisiejszych czasach, szczerość mylona jest z chamstwem i bezczelnością. Granica między nimi jest bardzo cięka. Niekiedy, wręcz jej nie ma. Jedna osoba przyjmie szczere wyznanie jako uzasadnioną krytykę i będzie za nie wdzięczna, a druga za to samo może się obrazić. Dlatego należy pomyśleć, zanim coś powiemy. 
Są osoby, które perfidnie oceniają wszystko i wszystkich w chamski i wredny sposób, a gdy zwróci im się uwagę to tłumaczą się: ''Jestem po prostu szczery/a". Jednak szczerość nie polega na narzucaniu innym swoich osądów w wulgarny i dobitny sposób. To jest chamstwo. Wystarczy powiedzieć to co się uważa w bardziej delikatny sposób. 
W sumie zasadniczą różnica między szczerością a chamstwem jest to, że szczerość bierze się z chęci pomocy komuś, a chamstwo z czystej złośliwości. Mimo to często się zdarza, że szczerość też może zaboleć, ale boli dużo mniej niż kłamstwo i cisza. Przynajmniej wie się wtedy na czym się stoi, co jest dużo lepsze niż niepewność.
To nieprawda, że szczerość jest jedyną dobrą cechą za którą inni cię znienawidzą. Znienawidzą cię za mylenie szczerości z chamstwem.














Blogi wylosowane z komentarzy pod poprzednim postem:
http://martt-blog.blogspot.com/
http://rikaa-blog.blogspot.com/
http://lusialuska.blogspot.com/
http://www.kiercia.blogspot.com/

Jeśli chcesz, żeby link do twojego bloga pojawił się w moim następnym poście podaj cenę torebki i sukienki oraz kilku wybranych rzeczy z tej małej letniej wishlist :)




Gdzie można mnie znaleźć:

ASK       INSTAGRAM


14 lipca 2015

Wishlists



Ostatnio dostałam wiadomość od firmy LUCLUC i pomyślałam dlaczego znów nie skorzystać z okazji. Poprzednimi razami dzięki Wam udało mi się nawiązać współprace, może uda się i tym razem. Oczywiście warunek jest jeden. Trzeba opublikować wishlist. Nie zbyt to lubię, bo posty takiego typu jak ten nic nowego nie wnoszą na mojego bloga. W pewnym stopniu mówią coś o mnie, o tym co lubię nosić, ale tylko teoretycznie. Chociaż z drugiej strony dzięki nim w przyszłości na moim blogu pojawi się więcej postów z dużą ilością zdjęć. Ostatnio przeczytałam gdzieś, że to właśnie zdjęcia w 70% tworzą bloga. Można mieć naprawdę ciekawie napisane posty, ale i tak chętniej będzie odwiedzany blog z ładnymi, jasnymi, przejrzystymi zdjęciami i linijką tekstu. Zgadzam się z tym. Sama nie lubię postów bez zdjęć. Sam tekst, nawet o bardzo bogatej treści jest wizualnie nieciekawy i zniechęcający. Czasami wystarczy jedno dobre zdjęcie żeby zainteresować wiele osób. Dlatego wybierając ubrania do moich wishlists starałam się wybrać je tak żeby do siebie pasowały. Mam nadzieję, że każdy znajdzie chociaż jedną rzeczy, która przypadnie mu do gustu. Firma Dresslink także poprosiła mnie o wishlist. Uznałam, że nie ma sensu rozbijać tego na osobne posty, więc je połączyłam






link4 / link5 / link6




link7 / link8 / link9




Teraz mam standardową prośbę o kliknięcia w linki. Liczę na waszą uczciwość. Pomagajmy sobie nawzajem. W zamian ja mogę poklikać w wasze linki, banery itd. Ponadto wylosuje kilka blogów które napiszą cenę przynajmniej 3 produktów z każdego sklepu. Powodzenia!



Blogi wylosowane z komentarzy pod poprzednim postem:
http://nataliapfotografia.blogspot.com/
http://vickey-vicky.blogspot.com/
http://jull-blooog.blogspot.com/
http://pooositivee.blogspot.com/



Gdzie można mnie znaleźć:

ASK       INSTAGRAM

7 lipca 2015

the best time



Kogokolwiek by spytać czy lubi wakacje odpowie, że tak. Jest to po prostu pytanie retoryczne, nie trzeba czekać na odpowiedź. Co więcej, z pewnością znajdą się osoby, które powiedzą, że je wręcz kochają. Wakacje odwdzięczają się im za to gorące uczucie równie gorącymi upałami, które i tak dla wielu osób są lepsze niż mroźne zimowe wieczory. (Ciekawe czy dalej mają takie zdanie po tygodniu upałów heh). Dlaczego tak lubimy wakacje? To pytanie wydaję się banale, na pierwszy rzut oka, ale z drugiej strony nie ma dla nie zbyt dużo odpowiedzi. Brak szkoły. Atmosfera tego czasu. Pogoda. I czas. Mnóstwo wolnego czasu, który daje nam mnóstwo możliwości. To chyba jest najlepsze co możemy dostać. Możemy chodzić na plaże, urządzać wycieczki rowerowe, spędzać czas z przyjaciółmi, opalać się, zwiedzić parę ciekawych miejsc, spać pod namiotem i robić dużo więcej rzeczy tych normalnie wakacyjnych i tych trochę mniej normalnych. Można także siedzieć do późnych godzin nocnych (lub wczesnych porannych, jak kto woli), a potem spać do południa.. (.. popołudnia...wieczora..) . Jest czas na zajęcie się sobą, swoimi pasjami lub po prostu czas na obejrzenie bez wyrzutów sumienia kilka (kilkanaście) odcinków ulubionego serialu, na co nie możemy sobie pozwolić w roku szkolnym. Jest czas na przeczytanie książki, która nie jest lekturą, długie spacery i spontaniczne wypady. Czas daje nam nieograniczone możliwości. Teoretycznie możemy robić wszystko, a praktycznie często kończy się na dobrych chęciach. To tylko od nas zależy jak spędzimy ten czas, jakich dni będzie więcej, tych które zaczynają się w godzinach popołudniowych i raczej trwają w otoczeniu czterech ścian, czy tych drugich, które będziemy mogli zapamiętać na długo o potem o nich opowiadać. Już teraz możemy to zobaczyć, część wakacji minęła, spójrz czy ty jesteś zadowolony/a z tego jak on minął? Jeśli nie to masz jeszcze mnóstwo czasu, żeby to zmienić. Niech te wakacje będą najlepsze.


Ostatnio przeszły do mnie 2 bluzeczki od firmy Dresslink. Muszę przyznać, że gatunkowa są bardzo dobre, co mnie troszkę zdziwiło. Jedna podoba mi się bardziej, a druga mniej. Zresztą sami zobaczcie.


















Mam nadzieję, że klikniecie. Z komentarzy wybiorę kilka osób, które napiszą cenę chociaż jednej rzeczy i do następnego posta dodam linki do ich blogów. Powodzenia :)


Gdzie można mnie znaleźć:

ASK       INSTAGRAM