14 kwietnia 2015

Metoda małych kroczków

    
       Tuż po sylwestrze na wielu blogach można było przeczytać posty z postanowieniami noworocznymi, ale w grudniu za to nie natkałam się na żaden post zatytułowany ,,Postanowienia noworoczne w których wytrwałam". Dziś mamy już kwiecień. Jak tam z Waszymi postanowieniami? 
       Często tak jest, że coś sobie obiecujemy i  nie możemy dotrzymać tej obietnicy. Nieważne o co chodzi. Mówimy sobie: "Od jutra zaczynam biegać" (i tak nie zaczęła), "Poprawie się w nauce.", "Nie będę jeść słodyczy.", "Zacznę czytać książki". Zazwyczaj są to tylko słowa rzucone na wiatr. Gdy mamy w planach naukę, nagle pojawia się 1000 "ważniejszych" spraw, gdy mamy zacząć biegać, jak na złość pogoda jest zła lub nagle zgubiły się dresy, i tak w kółko i kółko.
      Sądzę, że dzieje się tak dlatego, że za dużo od siebie oczekujemy. Nie możemy oczekiwać, że od razu przebiegniemy kilka kilometrów. Na początek zacznij od wyjścia na dwór i marszu, innego dnia do marszu dodaj chociaż 200m biegu i stopniowo dodawaj więcej. Jak poczujesz, że masz do tego siłę.Tak samo jest z ćwiczeniami wykonywanymi z filmikami na YouTube. Nie załamuj się jeśli wytrzymasz tylko 5 minut, bo nie musisz więcej. Dopiero zaczynasz, więc nie musisz być tak dobra jak twoja trenerka podskakująca na ekranie. Tak samo z nauką. Jeśli nie masz nawyku systematycznej nauki to nie wyrobisz go sobie z dnia na dzień, szybko się znudzisz i zniechęcisz. Zacznij od systematycznego przygotowywania się na lekcje z jednego, twojego ulubionego przedmiotu, a potem dokładaj więcej. Chcesz zacząć czytać książki to zacznij od strony dziennie. Chcesz przestać jeść słodycze, to zacznij od zrezygnowania z jednej słodkiej rzeczy dziennie. I tak dalej. Chyba już wiecie o co mi chodzi. Aby osiągnąć sukces nie należy rzucać się na głęboką wodę. To nas tylko zniechęci. Najlepsza jest metoda małych kroczków, dopasowana do naszych możliwości. Dzięki niej łatwiej na będzie zacząć spełniać nasze postanowienia i w nich wytrwać.














Gdzie można mnie znaleźć? 

ASK     INSTAGRAM     TUMBLR

33 komentarze:

  1. Świetny post! ;)) Ja moje postanowieni noworoczne jak dotąd spełniam tylko w połowie, cóż wiedziałam, że tak będzie, haha..! ;))
    Śliczne zdjęcia! :)

    gorąco pozdrawiam i zapraszam do mnie! :)
    MÓJ BLOG (klik)

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, jakie ja teraz miałam postanowienia noworoczne... ;D
    Śliczne zdjęcia!
    Obserwuję i pozdrawiam:)
    olaablogg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja stosuję małe kroczki, bo tylko powoli krocząc do naszego celu osiągniemy go :3
    może zajrzysz?
    Gabrielle ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepsza metoda na osiągnięcie celu. Tylko małymi kroczkami możemy coś osiągnąć, bo jeśli zrobimy jeden duży na sam szczyt, upadek będzie szybszy niż sukces

    Jesteś zainteresowana wspólną obs? daj znać u mnie :)
    justaliceworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. zgadzam sie i ja ta metode praktykuje od bardzo dawna! dobrym przykladem jest wlasnie porzucenie slodyczy! zobowiazalam sie do tego 1,5 miesiaca tego, ale wiedzialam, ze powiedzenie, ze od dzsi nie jem i juz, nic nie da! Dlatego stopnoiowo zamienialam czekolade na np banany z kakaem czy suszone bananki, wszystko co podnosilo cukier, takze jadlam gorzka czekolade. W efekcie wytrzymalam ponad miesiac bez jakiegokolwiek łakocia. Teraz pozwalam sobie raz na kilka dni na małego batonika, zeby wytrwac w postanowieniu i nie pozerac niezdrowych łakoci kazdego dnia, tak jak kiedys.

    http://kamoop.blogspot.com <-klik

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post :) Bardzo ładne zdjęcia :)

    http://dejli-dejli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. metoda małych kroczków plus cierpliwość to jest recepta na sukces ;) nie ma co z dnia na dzień popadać w skrajności. ;) ladne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie napisane! Taka metoda robienia wszystkiego po trochu a nie wszystko naraz, jest bardzo dobrym wyjściem :)
    Cudowne zdjęcia! Masz śliczne oczy ♥

    ♥Mój blog-kliknij♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post,super napisane :) Pięknie wychodzisz na zdjęciach :) Obserwuję!
    Zapraszam do siebie :)
    http://julitapankiewicz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz calkowita racje! Ja nie mam postanowien, tylko cele, nic sobie nie obiecuje. Lepiej zaczac z mniejszym nakladem niz od razu robic rzeczy za trudne.

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz rację, nie powinniśmy od razu rzucać się na głęboką wodę, tylko stopniowo dążyć do celu :)
    Piękne zdjecia :)
    mój blog-klik :)

    OdpowiedzUsuń
  12. masz rację, nie da się mieć wszystkiego od tak! Trzeba dochodzić do wszystkiego stopniowo!
    pozdrawiam :)
    Miooodziablog-klik <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Metoda małych kroczków jest najlepszą metodą :)
    Świetne zdjęcia! :)

    Pozdrawiam!
    wdrodzepomarzeniaa.blogspot.com - kliik!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo świetna metoda !
    Taka motywująca :D
    Jeśli będę miała niechęć do czegoś przypomnę sobie twój post i rozmyślę nad nim :D
    Zdjęcia są piękne :*
    Pozdrawiam cieplutko <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post! :D
    http://thisismydream-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Super post nataliapfotografia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. To najlepsza metoda, przynajmniej moim zdaniem :)
    Śliczne zdjęcia!
    '
    22-ffashion.blogspot.com - klik :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dokładnie, gdy mamy zacząć biegać, od razu do głowy przychodzi tysiac wymówek.
    nataa-liiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Ślicznie wyglądasz! Zgadzam się trzeba zaczynać od małych kroczków,bo jeśli zaczniemy od dużych możemy się zniechęcić.

    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo często można się zniechęcić, stawiając sobie poprzeczkę za wysoko. Piękna jesteś :)
    MY BLOG click

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdjęcia są przepiękne, a co do wpisu - oczywiście się zgadzam :)

    Zapraszam do mnie
    another-view-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowneee zdjęcia, zgadzam się z tobą :)


    http://zoeyblack.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. prześliczne zdjęcia *-*

    aandzelikaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Warto podchodzić do wszystkiego stopniowo :)
    Śliczne zdjęcia *.*
    http://itshouldbewell.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Swoje postanowienia staram się w jakimś stopniu realizować. Bardzo ładne zdjęcia.
    http://alia-natalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. To prawda, nie wolno stawiać sobie od razu dużej poprzeczki. Bardzo ładne zdjęcia!
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale śliczne zdjęcia *-*
    http://lonnelly-inspirations.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. dokładnie, rzucając się na głęboką wodę można się tylko łatwo zniechęcić. ja nie miałam żadnych postanowień noworocznych, jak dla mnie każdy dzień jest dobry na zmianę :)
    Opowiastki Prawdziwe (klik)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo mądre słowa napisałaś w tym poście. Powiem Ci szczerze, że z moich postanowień noworocznych nici, ale staram się teraz w małym stopniu to wszystko robić, spełniać.
    Piękne zdjęcia. Obserwuję.
    http://betterlookattheworld.blogspot.com

    PS. Świetna piosenka <3 Cały czas jej teraz słucham! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Metoda robienia wszystkiego małymi kroczkami jest najlepsza. :) Śliczne zdjęcia. :)
    www.ala--blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. dajesz takiego kopa w dupe :) nie wszystko od razu, na początku musi byc trudno, bez tego nigdzie byśmy nie zaszli. z tym sportem tk świetny przykład :) i bardzo ładne zdjęcia

    http://ennize.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja już nawet nie pamiętam jakie miałam te postanowienia ;) Właśnie teraz postanowiłam sobie małymi kroczkami zacząć ćwiczyć :)
    Piękne zdjęcia!

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękna z ciebie dziewczyna :)
    Zapraszam do mnie http://szuusza.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje że zostawiasz ślad ♥
Zostaw link to chętnie odwiedzę Twojego bloga.
Weryfikacja obrazkowa włączona.